Sebastian

Ten młody, pogodny mężczyzna cierpi od urodzenia na czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce. Nie mówi, nie siedzi, nie chodzi – jest całkowicie zależny od opieki swojej mamy. Wymaga ciągłej uwagi, ponieważ cierpi na zwężenie przełyku i w każdej chwili może się zakrztusić własną śliną. Karmiony jest przez PEG (przezskórną gastrostomię endoskopową). Warto byłoby pomóc tej rodzinie, by mama mogła mieć choć chwilę wytchnienia, ponieważ zupełnie sama zajmuje się synem.