Paulina/ 16 lipca, 2019/ Aktualności

W sobotę 13 lipca odbył się rodzinny piknik „OCh Sobota”. Celem Festynu było zapoznanie lokalnej społeczności z ideami przyświecającymi działalności Fundacji „Opiekun Chorego”, funkcjonującej od zeszłego roku na terenie Lidzbarka i okolic. Zważywszy na zadania, które stawia sobie OCh Fundacja: udzielanie wsparcia i opieki osobom chorym i niepełnosprawnym oraz ich opiekunom, pomaganie tym, którzy się opiekują seniorami, niepełnosprawnymi dziećmi czy chorymi bliskimi – piknik miał nie tylko bawić, ale i edukować.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się: Burmistrz Lidzbarka pana Maciej Sitarek, Naczelniczka Wydziału Organizacyjnego UMiG Lidzbark pani Małgorzata Nawrocka, Dyrektor MGOK pani Marlena Komosińska, Dyrektor MOPS w Lidzbarku pani Anna Dziombowska, Kierownik Domu Senior + w Lidzbarku pani Iwona Bartkowska, Dyrektor Liceum z Oddziałami Dwujęzycznymi im. K. K. Baczyńskiego w Lidzbarku pani Dorota Sadowska, Przewodniczący GKRPA pan Andrzej Sadowski, Dyrektor OREW w Działdowie pani Karolina Topolewska, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Działdowie pani Anna Bonisławska, Prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Lidzbarku pan Jerzy Wisiński z małżonką, księża lokalnych parafii – ks Stanisław Grzywacz i ks Marian Wiśniewski.

W myśl przewodniego hasła „czas na rodzinny piknik. Coś dla ciała, coś dla duszy”, Organizator i Partnerzy przygotowali następujące punkty programu:

  • kombinezon geriatryczny
  • pierwszą pomoc przedmedyczną
  • kiermasz rzeczy używanych
  • gry i zabawy
  • kuchnię regionalną
  • integrację sensoryczną
  • programowanie
  • warsztaty malarskie
  • warsztat papieru czerpanego

Największym zainteresowaniem cieszył się ufundowany przez Burmistrza Lidzbarka Macieja Sitarka warsztat prowadzony przez pracowników Fundacji Zaczyn z Warszawy. Joanna Mazurkiewicz wraz z koleżanką przy wykorzystaniu kombinezonów geriatrycznych pokazywały ochotnikom, jakie ograniczenia wiążą się z wiekiem podeszłym. Dosłownie, dzięki kombinezonowi geriatrycznemu, można było wejść w skórę seniorów. Zakładając ważący blisko 30 kilogramów strój, usztywniając stawy, znieczulając dotyk, osłabiając słuch i wzrok, trzeba było wypełnić blankiet listu poleconego, zapłacić bilonem za przesyłkę i przespacerować się po schodach, co jak się okazuje w pewnym wieku jest nie lada wyczynem.

Malwina Dąbrowska i Marek Ciechacki, reprezentujący firmę Na Ratunek Transport medyczny Szkolenia Zabezpieczenia pozwolili uczestnikom festynu skorzystać z ekspresowego szkolenia udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Każdy chętny mógł spróbować „ożywić” fantom.

Niepubliczne Przedszkole Bajkowy Zakątek przygotowało szereg atrakcji dla najmłodszych: malowanie twarzy, kolorowanki, robienie gniotków, kręcenie stworków z balonów, puszczanie olbrzymich baniek, malowanie po folii, konstruowanie wiatraków.

Wolontariusze OCh Fundacji: dwie Julki, Gosia, Szymon i Wiktor dbali, by dzieciaki mogły poskakać w „sznura” i pograć w „gumę”, zaliczyć „klasy” i „chłopka”, a także upiększyć kolorową kredą chodnik wokół Małego Jeziorka.

Dwa stoiska poświęcone integracji sensorycznej stanęły koło siebie: Punkt Konsultacyjny Wspomaganie Rozwoju Dzieci i Młodzieży prowadzony przez panią Agnieszkę Jabłońską –Roch oraz sensoplastyka prowadzona przez panią Paulinę Szostek. Pani Agnieszka doradzała rodzicom, a w tym czasie ich pociechy mogły bawić się do woli i pobudzać zmysły własnoręcznie wykonaną ciastoliną z dodatkami przypraw, zapachów, kolorów i faktur.

Pani dyrektor Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Lidzbarku, Edyta Marszak, zaprezentowała zebranym programowanie – przy użyciu odpowiednich komend można było ożywić małe roboty Ponadto zaproponowała udział w ogólnopolskiej akcji “Podaruj wiersz”: na specjalnej papeterii chętni odręcznie przepisywali wybrany przez siebie wiersz, by podarować go komuś.

Warsztat papieru czerpanego prowadziła pani Agnieszka Drelich-Magdziak z Pracowni na kółkach. Każdy mógł spróbować wytworzyć własny arkusz papieru z pulpy roślinnej.

Miejsko-Gminny Dom Kultury w Lidzbarku pod czujnym okiem pani Marleny Komosińskiej  przygotował warsztaty malarskie, w którego prowadzeniu dzielnie pomagały oprócz pani Magdaleny Turały dwie wolontariuszki – Julia i Sandra. Dodatkową atrakcją było zapełnienie „OCh-ami” wielkiego kartonu tak, by po każdym uczestniku został ślad. Również w gestii domu kultury, poza rozstawieniem stoisk, nagłośnieniem (brawa dla pana Krzysztofa Rychcika) i sporządzeniem relacji fotograficznej, było zorganizowanie konkurencji sportowych, na które nagrody ufundowała Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Można było sprawdzić się w wyścigu w workach, żywym „Chińczyku”, zbijaniu balonów i torze przeszkód. Animacje poprowadziła pani Anna Wasielewska.

Osobną kategorią było pokonywanie wyznaczonej trasy na wózku inwalidzkim. Łącznie w tej konkurencji wystartowały trzy pary: dziecięca, małżeńska i mama z dzieckiem. Już dzieci stwierdziły, że „było ciężko”. Mężczyzna, który był pchany przez swoją żonę, tak ocenił swoją przejażdżkę: „Fatalnie. Czułem się bardzo źle. Nigdy nie chciałbym być na tym miejscu.” Mama, będąca przecież weteranką w pchaniu wózka, tyle że dziecięcego, od razu zauważyła diametralną różnicę – całkowitą zależność osoby siedzącej od opiekuna i niemożność zmiany tej sytuacji. Proste, nieskomplikowane zadanie pobudziło jednak uczestników do refleksji, pozwoliło zobaczyć kawałek innego świata.

Jednym ze stoisk był kiermasz rzeczy używanych – wystawka rzeczy może nie nowych, ale jeszcze nadających się do użycia, ubrania, zabawy. W myśl hasła „Podaj dalej!” OCh Fundacja próbowała zainicjować ekologiczną redystrybucję odzieży i zabawek.

Czterech wolontariuszy prowadziło zbiórkę publiczną(“Zbiórka na Program WAKACJE” otrzymała numer “2019/3117/OR” w rejestrze MSWiA): Natalia z Jurkiem, Ola i Paulina. Do trzech puszek zebrali łącznie 1612 złotych 99 groszy.

Wszyscy piknikowicze mogli się posilić na stoiskach regionalnych kuchni. W Barze Chata i Restauracji Welska serwowano ciepłe posiłki, lody i napoje.

To były intensywne, kolorowe, dobre dwie godziny!

Share this Post